Dobrowolne ubezpieczenie od odpowiedzialności zawodowej  

w przypadku niemałej grupy specjalistów jest ubezpieczeniem obowiązkowym. Obowiązek ten nałożony został przez ustawodawcę i nie wywiązanie się z niego wiąże się z określonymi karami. Nie oznacza to jednak, że gdy nie zaliczamy się do tej grupy, która objęta jest ubezpieczeniem obowiązkowym nie możemy ubezpieczyć się dobrowolnie. Jest bowiem wręcz odwrotnie. Ubezpieczyć się może tak naprawdę każdy, tak więc wykonując pracę obarczoną dużym ryzykiem wyrządzenia szkody osobom trzecim, warto o takim rozwiązaniu pomyśleć.

Czy przyda mi się takie ubezpieczenie?

Naturalnie, nie we wszystkich przypadkach trzeba się od razu decydować na wykupienie takiego ubezpieczenia, jeśli jednak mamy kontakt z klientami i ich majątkiem, warto opcję taką rozważyć. Wyobraźmy sobie sytuację, że właściciel firmy budowlanej nie posiada ubezpieczenia OC (więcej). W trakcie remontu dochodzi jednak do uszkodzenia instalacji, czego skutkiem jest zalanie wnętrza nieruchomości klienta i zniszczenie jej różnych elementów, na przykład parkietu. Straty są wówczas bardzo duże. Z oczywistych względów poszkodowany klient ma prawo oczekiwać pieniężnej rekompensaty za wyrządzone mu szkody. Są to przecież realne straty materialne.

Gdyby właściciel firmy budowlanej nie posiadał ubezpieczenia, ciężar odszkodowawczy spoczywałby na nim osobiście. Stanąłby zatem przed koniecznością zapłaty kilkudziesięciu tysięcy złotych z własnej kieszeni. To ogromna kwota, która doprowadzić mogłaby go z pewnością na skraj bankructwa, lub w ogóle, okazałoby się, że nie jest on w stanie środków takich zapewnić poszkodowanemu. Można śmiało powiedzieć, że byłaby to sytuacja patowa. Gdyby właściciel firmy posiadał jednak ubezpieczenie zawodowe (https://iexpert.pl/), to z niego wypłacone zostanie odszkodowanie przez towarzystwo ubezpieczeniowe, z którym zawarta jest umowa.

 

Autor zdjęcia: homethods